Dekonstrukcja Totalitarnej Grafiki: Scenografia Jana Sawki dla The Grateful Dead jako ekspresja Wyzwolenia

Jan Sawka scenografia dla The Grateful Dead Giants Stadion 1989

Jan Sawka, scenografia dla The Grateful Dead, fot. Neil Trager

W 1989 roku znajdujący się w centrum amerykańskiej kontrkultury zespół The Grateful Dead zamówił u polskiego malarza, grafika i architekta Jana Sawki scenografię przeksztalcajacą wielki sportowy stadion. W rezultacie powstała ogromna (ok. 20 m wysokości, 43 m głębokości i 14 m szerokości) instalacja, pełna wielokolorowych chorągwi, pokazująca obrazy drzew, Słońca/Księżyca podróżujących po niebie, twarzy, fragmentów pejzaży i geometrycznych wzorów. Sawka zaprojektował scenografię dostosowaną do gigantycznych systemów amplifikacji dźwięku i układów oświetleniowych. Wykreował scenę wewnątrz estrady stadionu, wygladającą jak wielkie teatralne proscenium. Piękny, genialny projekt Sawki został przystosowany do użycia specjalnych efektów świetlnych uwydatniających, ożywiających i zmieniających wygląd poszczególnych części scenografii nocą. Co więcej, mogła ona być przystosowywana do różnych obiektów koncertowych. Scenografia Jana Sawki przez cały rok towarzyszyała trasie koncertowej The Grateful Dead. W tym roku mija 25 lat od jej powstania i instalacji. Jest to także 25. rocznica pokojowego obalenia w Polsce totalitarnego komunizmu, znaczących rewolucji 1989 roku – upadku muru berlińskiego, pierwszych aktów demontażu apartheidu w Republice Południowej Afryki, a także udaremnionej, ale znaczącej rewolucji na placu Tienanmen. W tym artykule mam zamiar zbadać scenografię koncertową i omówić ją w szerszym kontekście, zwłaszcza w świetle udziału Jana Sawki w ruchu Solidarności i jego ikonografii. Jako córka artysty, mam nadzieję wnieść nowe spojrzenie dla zrozumienia tej symbolicznej, wieloznacznej instalacji artystycznej.

Jan Sawki scenografia dla The Grateful Dead widok dni

Jan Sawka, scenografia dla The Grateful Dead,1989, fot. Neil Trager

Wszystko zaczęło się od niezadowolenia członków zespołu The Grateful Dead z powodu niegościnnego charakteru, jakim emanowały stadiony. Zespół był wtedy w szczytowym okresie twórczości, grając dla największej liczby odbiorców w swojej historii. Ta ogromna popularność miała jednak swoją cenę. Jak pisze Blair Jackson w „Garcia” (biografia Jerry’ego Garcii), wiosną 1989 roku Garcia powiedział pisarzowi, że oglądanie muzyki na stadionie „nie jest szczególnie przyjemnym doświadczeniem”. Dodał także: „Rozumiem, dlaczego ktoś nie miałby ochoty przyjść więcej niż na jeden koncert”. Jeszcze przed udzieleniem tego wywiadu zespół podjął działania i Jan Sawka projektowal już w tym czasie scenografię dla trasy koncertowej, która miała rozpocząć się w lecie 1989 roku.

The Grateful Dead dał Sawce pełną twórczą swobodę w projektowaniu. Całkiem możliwe, że zaowocowała ona jedyną niekomercyjną, artystyczną instalacją stworzoną dla zespołu rockowego, unikalnym przykładem dzieła sztuki stworzonego dla masowej rozrywki. Jan Sawka był już wtedy znany z tworzenia symboli związanych z prawami człowieka, włączając w to plakat Solidarności, który zainspirował miliony Amerykanów do wsparcia polskiego ruchu, a także ze swoich osiągnięć artystycznych w sztuce druku i malarstwa. Jan Sawka ponownie wykorzystał swoją zdolność do pracy z symbolami, tworząc błyskotliwy projekt i ikonografię, reprezentującą atmosferę muzyki The Grateful Dead, jak również zainteresowania członków zespołu, które koncentrowały się na kwestiach ochrony środowiska (w tamtym czasie zespół pracował nad podniesieniem świadomości odnośnie potrzeby ochrony lasów deszczowych, sprawie również bliskiej sercu Jana Sawki). Dla Sawki była to kulminacja lat pracy jako projektanta scenografii i twórcy instalacji artystycznych. Jako scenograf pracował już od dziesięcioleci, począwszy od najlepszych teatrów awangardowych w Polsce, później z Samuelem Beckettem i dla off-broadwayowskich teatrów w Nowym Jorku.

W wymiarze osobistym była to droga artysty od represji doświadczanych za żelazną kurtyną do znaleziena wolności i spełnienia w kontrkulturowym kontekście The Grateful Dead. On sam był członkiem polskiej kontrkultury. Podobnie jak wielu ludzi przeciwstawiających się totalitarnej opresji reżimu, nosił długie włosy i pomalowane przez siebie w jasne kolory dżinsy. Wyglądał jak ze sceny Haight-Ashbury w San Francisco i jego kolorowy wygląd sam w sobie był deklaracją przeciwko systemowi, z którym walczył. W roku 1968, jako student sztuki i architektury we Wrocławiu, stał się przywódcą protestów przeciwko antysemickiej polityce reżimu komunistycznego, którą Związek Radziecki realizował we wszystkich swoich państwach satelitarnych, w odpowiedzi na zwycięstwo Izraela w 1967 roku. Został za to skazany na służbę w karnym batalionie wojskowym. To tutaj, w 1969 roku, po raz pierwszy, wraz ze współwięźniami i działaczami kontrkultury, usłyszał zespół The Grateful Dead. Korzystając z radia wojskowego, więźniowie potajemnie dostrajali się do nielegalnego Radia Luxemburg, które na żywo nadawało koncerty z festiwalu Woodstock do krajów bloku komunistycznego. Wielu członków opozycji słuchało nielegalnego programu. Festiwal Woodstock stał się kolejnym symbolem wolności i nadziei dla tych, którzy żyli w gigantycznym więzieniu totalitarnej władzy za żelazną kurtyną.

Kilka lat później Janowi Sawce, artyście i projektantowi scenografii, zezwolonona wyjazdy związane ze sztuką studencką, festiwalami muzycznymi i teatralnymi w Europie. Stało się to zgodnie z komunistyczną propagandą, według której należało pokazać Zachodowi, że istnieje wolność artystyczna i intelektualna za żelazną kurtyną (chciałabym zwrócić uwagę na fakt, że strategia ta odniosła skutek, przekonała wielu, że trawa rzeczywiście była bardziej zielona po drugiej stronie płotu, a raczej kurtyny). Jan Sawka spotykał się i niekiedy współpracował z zaprzyjaźnionymi członkami zachodniej kontrkultury i wolnej twórczości, takimi jak Peter Schumann wraz z jego teatrem Bread and Puppet działającym w Vermont, członkami angielskiej trupy komediowej Monty Python i wieloma innymi. Pomimo że pochodzili z różnych środowisk, łatwo nawiązywali porozumienie, i nie chcąc zanadto upraszczać, powiem, że z perspektywy wspomnień mojego ojca wszyscy oni czuli, że należą do tej samej światowej społeczności twórczych nonkonformistów, pracujących na rzecz zmian wewnątrz społeczeństw lub przynajmniej nad stworzeniem alternatywnej przestrzeni kulturowej w swoich środowiskach. W 1976 roku kłopoty polityczne Jana Sawki przybrały na sile, co doprowadziło do wydalenia naszej rodziny z Polski, a tym samym otworzyło nowy rozdział życia na Zachodzie, gdzie przebiegła większość kariery artystycznej mojego Ojca. W 1989 roku scenografia stworzona dla The Grateful Dead, autorstwa tworzącego na wygnaniu, amerykańskiego obywatela Jana Sawki, miała swoją premierę. Działo się to w tym samym roku, w którym nastąpił upadek komunizmu w Europie Wschodniej, a rodzinny kraj mojego Ojca odzyskał wolność. Była to walka, w której on sam miał duży udział.

W rzeczywistości Polska była pierwszym krajem, który odzyskał niepodległość. Historyczne rozmowy „okrągłego stołu” miały miejsce w tym samym roku i stały się symbolem pokojowej rewolucji. Niewiele później upadł mur berliński, właśnie dzięki zmianom, które rozpoczęły się w Polsce. Dla artysty, który w 1969 roku mógł tylko marzyć, że kiedyś znajdzie się za granicą (podróżowanie było niemożliwe lub ograniczone dla większości obywateli polskich w tamtych czasach) albo że komunizm może się kiedyś skończyć, był to rok szczególny.

Więź między Janem Sawką i The Grateful Dead trwała nadal, także po 1989 roku. W roku 1992 zespół sfinansował instalację malarskich chorągwi artysty pod tytułem „Moja Europa“, stanowiącą część polskiego Pawilonu Sztuki na Wystawie Światowej w Sewilli. Po raz pierwszy od dziesięcioleci Polska jako wolny naród miała możliwość uczestniczenia w Wystawie Światowej i po raz pierwszy jej niegdyś wygnany syn, Jan Sawka, mogł reprezentować swój kraj. Polski minister kultury, historyk sztuki Marek Rostworowski, napisał esej na temat „Mojej Europy” Sawki, opisując ją w tych słowach: „Moja Europa – mój wiek – mój kraj, z którego zostałem wygnany przez komunistyczne władze i który teraz odnajduję wolnym. Marzenie o Polsce w latach 1939–1989 – czas, w ktorym stała się centrum rozdartej Europy (ofiarą dwustronnej agresji: Hitlera i Stalina, w 1980–1989 rozpoczęła proces wyzwolenia Europy Środkowej od komunistyczego reżimu) – marzenie w siedmiu scenach i dwóch sekwencjach”. I dalej: „Idea inwazji i transformacji, zawarta w siedmiu sztandarach i dwóch sekwencjach, wydaje się odnosić do dramatycznych wydarzeń w Europie i ludzkości w XX wieku, których Polska stała się symbolem”.

„Moja Europa” sięga do tragedii mających miejsce w Polsce w połowie wieku XX, prowadząc do niosących nadzieję wyobrażeń przyszłości. Jednym z obrazów jest flaga Polski, której pola stały się porozrywanym wojną krwawym krajobrazem, przedstawieniem śmierci i traumy. Następna praca, „Pole”, pokazuje obiekty kulturowe, zarówno religijne jak i intelektualne, głęboko w cieniu, wraz z cieniami ludzkich twarzy – szczątki polskich katolików, żydów i intelektualistów, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Rodzina Jana Sawki wywodziła się z polskiej elity intelektualnej, wielokulturowej grupy społecznej, której przedstawiciele należeli do ludzi myślących w sposób otwarty i dalekowzroczny. Niewiele z tych osób przetrwało to, co Sawka często określał mianem „koła historii”, które przetaczało się przez Polskę wiele razy. Inne chorągwie przedstawiają przepełnione nadzieją spojrzenie w przyszłość, z trzema chorągwiami zatytułowanymi „Przebudzenia”, pokazującymi ciemność znikającą pod pięknymi, kolorowymi krajobrazami – przeciwstawienie dla innego sztandaru, gdzie czerwona flaga radziecka opada na polski krajobraz, zalewa go czarną mazią.

„Pole”, sztandar malowane przez Jana Sawką

„Pole”, akryl na luźnym płótnie, część instalacji „Moja Europa” w ramach Expo 1992 w Sewilli

malarstwo, standar, Flaga sowiecka, Jan Sawka

Inwazja nr 2 (tytuł alternatywny „Flaga sowiecka”), intermedialny obraz-sztandar, część instalacji „Moja Europa” w ramach Expo 1992 w Sewilli, Hiszpania

 

 

Przebudzenia, tryptyk w Jana Sawki Moja Europa instalacji

„Przebudzenia” Jana Sawki. Zdjęcie pochodzi z katalogu. Uznanie zasług The Grateful Dead we wspieraniu projektu znajduje się na dole strony.

Profesor socjologii dr Jeffrey Goldfarb ze szkoły New School of Social Research w Nowym Jorku w swoim artykule dla „Public Seminar”, zatytułowanym „Jan Sawka: Moc nie tak bezsilnych” pisze, że „Moja Europa” jest „dziełem o cechach magnum opus. To dzieło obywatela Europy, pochodzącego z Polski, usytuowanego w centrum wielkich cierpień swojego narodu. W żaden sposób nie jest ono nacjonalistyczne. Jest raczej bolesną refleksją nad narodowym doświadczeniem z europejskich pól bitewnych”.

„Chorągiew" standar malarstwo przez Jana Sawki z „Moja Europa” w ramach Expo 1992 w Sewilli, Hiszpania

„Chorągiew”, Jan Sawka, 1992, akryl na luźnym płótnie

„Moja Europa” jest pracą znaczącą, o potężnej artystycznej ekspresji odnoszącej się do jednego z najciemniejszych okresów najnowszej historii. Dla Polaków, będąc historyczną wypowiedzią, miała szczególnie głębokie znaczenie, jednak mało brakowało, a nie pojawiłaby się w Sewilli. Polska, która dopiero odzyskała niepodległość, nie mogła sfinansować transportu instalacji do Hiszpanii. Właśnie wtedy The Grateful Dead zaoferował swoje wsparcie finansowe. Można by uznać to za pojedynczy akt szczodrości, jednak tego roku zespół wykonał jeszcze jeden gest, który pozwala w pełni ocenić jego wsparcie dla „Mojej Europy”.

Otóż rok po wydarzeniach z 1989 roku w Polsce, Litwa, kraj, który łączy z Polską nie tylko wspólna granica, lecz też silne historyczne więzi, stała siępierwszą spośród republik radzieckich deklarującą swojąniepodległość. Nowozdobyta wolność oznaczała zmiany we wszystkich dziedzinach działalności człowieka, również w sporcie. Ogólnie występującą cechą fizyczną Litwinów jest ich wysoki wzrost. Mając tę przewagę, przez dziesięciolecia Litwini byli wybierani do olimpijskich reprezentacji koszykarskich ZSRR. Odzyskawszy wolność, Litwini, kiedyś gwiazdy drużyny radzieckiej, mogli w końcu grać dla siebie. Jak Polska, niedawno jeszcze zniewolony naród,Litwa nie miała żadnych środków finansowych, aby wysłać reprezentację olimpijską na letnie igrzyska w 1992 roku. Kto i tym razem zaoferował pomoc? –The Grateful Dead. Pierwsza drużyna koszykówki z wolnej Litwy zagrała w koszulktach opatrzonych nadrukiem Skull Man. Udział w igrzyskach był dla Litwinów niezwykle znaczący i symboliczny. Te dwa przykłady wsparcia dla polskiego artysty i litewskiego sportu pokazują, jak bardzo zespół angażował się we wspieranie idei wolności na świecie. Obie te sprawy łączą zespół wywierający własny, szczególny wpływ na kulturę amerykańską z ważnymi zmianami zachodzącymi w historii świata, które ostatecznie doprowadziły do przeredagowania map świata w tamtym czasie.

Wracając do „Mojej Europy” – estetyczne podejście Jana Sawki do instalacji było bardzo zbliżone do jego pracy dla The Grateful Dead. Podczas gdy tematyka i konkretna ikonografia były zupełnie inne, jako że miały zupełnie inny kontekst, to jednak zarówno scenografia koncertowa jak i instalacja dla Sewilli składały się z chorągwi. Walka i najnowsza historia Polski przedstawione są na sztandarach, podobnie ekologiczne i artystyczne tematy dla The Grateful Dead również powiewają na transparentach. W przypadku scenografii umożliwiło to bardzo praktyczne zastosowanie, ale ma to również głębsze znaczenie. W tym momencie w karierze Sawki sztandary pojawiają się we wszystkich dyscyplinach, jako że są obecne w jego pracy od dziesięcioleci.

W Europie istnieje długa tradycja związana z chorągwiami. W dawnych wiekach były nieodłącznym elementem wyposażenia rycerzy i wojsk. Niegdyś zdobiły zamki, później miejskie budynki instytucji rządowych. Do dziś procesyjne sztandary pojawiają się w liturgii Kościoła katolickiego, głównej religii w Polsce. Sztandary były również używane przez destrukcyjne rządy nazistowskie i komunistyczne, wzmacniając kult wodza albo kult systemu. Chorągwie były wszechobecne na wiecach gloryfikujących partię nazistowską w Niemczech. Transparenty z twarzami Marksa, Engelsa,Lenina i Stalina stanowiły część krajobrazu dzieciństwa Jana Sawki. Właściwie, jako dziecko, Sawka był otoczony głównie sztandarami wykorzystywanymi przez władze komunistyczne. Totalitarny reżim uwięził jego ojca z powodów politycznych, co bardzo wpłynęło na pierwsze siedem lat życia artysty. Sztandary czciły zbrodniczy system, który więził i torturował ojca za jego socjalistyczne i postępowe poglądy. Innym wczesnym wspomnieniem Sawki był widok, jaki ujrzał, kiedy matka odprowadzała go do szkoły – mężczyzna został postrzelony na ulicy w chwili, gdy próbował uciec z siedziby urzędu bezpieczeństwa, gdzie najprawdopodobniej był przesłuchiwany i torturowany. Od najwcześniejszego dzieciństwa Jan Sawka znał brutalną prawdę o systemie gloryfikowanym przez wszechobecne sztandary.

Graficzne sztandary o potężnej sile oddziaływania były używane przez Związek Radziecki dla wizualnego umacniania systemu, jak również kultu osobowości Lenina i Stalina. Sztandary takie jak ten, pochodzący z Moskwy lat osiemdziesiątych, były częścią krajobrazu Polski w dzieciństwie Jana Sawki.

Graficzne sztandary o potężnej sile oddziaływania były używane przez Związek Radziecki dla wizualnego umacniania systemu, jak również kultu osobowości Lenina i Stalina. Sztandary takie jak ten, pochodzący z Moskwy lat osiemdziesiątych, były częścią krajobrazu Polski w dzieciństwie Jana Sawki.

Grafiki o ogromnej sile oddziaływania, w tym sztandary, były konsekwentnie stosowane w III Rzeszy w czasie uroczystości i jako element codziennego krajobrazu; służyły wizualnemu umacnianiu systemu.

Grafiki o ogromnej sile oddziaływania, w tym sztandary, były konsekwentnie stosowane w III Rzeszy w czasie uroczystości i jako element codziennego krajobrazu; służyły wizualnemu umacnianiu systemu.

Jan Sawka tworzył sztandary już w najwcześniejszych latach swojej kariery. W 1975 roku stworzył obraz zatytułowany „Avanti”, który został oparty na rycinach w połączeniu z obrazem. „Avanti” to sekwencje przedstawiające żołnierzy trzymających flagi. Początkowo flagi są kompletne, lecz stopniowo coraz więcej materiału ulega zniszczeniu, aż do momentu, w którym na drzewcach nie zostaje prawie nic. Sekwencja finalna przedstawia tych samych żołnierzy, tym razem niosących białe flagi kapitulacji. Sztandar chwalący system, który wysyła żołnierzy,jest pusty, biały – system zbankrutował lub upadł. Kolejna praca pochodząca z tego samego roku, zatytułowana „Nowa generacja”, przedstawia młodego mężczyznę z długimi włosami trzymającego pusty transparent. Być może jest to kolejna flaga kapitulacji, a może puste płótno oczekujące nadania znaczenia. Z czasem Jan Sawka rozwinie motyw sztandaru w formę, w której występuje on nie tylko jako obraz w obrazie lub druku, ale gdzie sztandar staje się pracą samą w sobie, luźnym płótnem, na którym się maluje. W pewien sposób Jan Sawka zawłaszczył opresyjne sztandary z dzieciństwa, przekształcając ich znaczenie i cel.

„Avanti”, malarstwo na druku, Jan Sawka, 1975

„Avanti”, malarstwo na druku, Jan Sawka, 1975

 

Wiele obrazów Sawki, które same stanowią chorągwie, pokazuje śmiercionośną rzeczywistość samowielbiących się systemów. Krew i szczątki rozbryzgane i rozprowadzone na jego płótnach – poplamiona krwią koszula; drobne rzeczy osobiste, pochodzące z kieszeni osoby, która już nie żyje; człowiek leżący twarzą w kałuży krwi lub tłum uciekający przed kulami, wśród kórego znajdują się ludzie już upadli. Jest transparent z generałem, którego twarz, zgodnie ze stylem obowiązującym w rewolucjach, została namalowana tylko w ogólnym zarysie. Sztandary pokazują walkę o zmiany, a także same przemiany społeczne i historię. Jan Sawka stworzył wiele z tych obrazów w tym samym czasie, w którym pracował nad scenografią dla The Grateful Dead, po upadku komunizmu. Wśród nich są chorągwie, które pokazują nadzieję na przyszłość, gdzie zdrowy naturalny krajobraz często symbolizuje przyszłość wolną od totalitaryzmu.

Jan Sawka standar obraz upadłej osoby, rewolucja

„Upadły”, Jan Sawka, akryl na luźnym płótnie, 70 x 84 cm, 1990. Obraz pokazuje upadłego człowieka na tle flagi narodowej, reprezentującej system totalitarny.

Obraz-chorągiew z początku 1990 roku pokazujący przywódcę na sztandarze, oblanego farbą, tak jak to często miało miejsce w czasie obalania komunizmu w Europie Środkowej i Wschodniej.

Obraz-chorągiew z początku 1990 roku pokazujący przywódcę na sztandarze, oblanego farbą, tak jak to często miało miejsce w czasie obalania komunizmu w Europie Środkowej i Wschodniej.

Ostatecznie Jan Sawka zaczął tworzyć sztandary, które odwróciły się od traumy i koncentrowały się na indywidualnych doświadczeniach człowieka, z twarzami i śladami życia, wspomnieniami i krajobrazami, niekiedy w połączeniu z elementami figuratywnymi. W efekcie Sawka przekształcał sztandary stworzone specjalnie dla celów propagandowych, najpierw ujawniając brutalność tworzących je systemów, a następnie, wykorzystując ich formę, tworzył piękne dzieła sztuki, o uniwersalnej, humanistycznej i naturalnej tematyce. W świecie Jana Sawki sztandar reprezentowałodtąd ludzkość, naturę i inne tematy niezwiązane z propagandą. Scenografia dla The Grateful Deadjest tego przykłądem, z chorągwiami, które powiewają kolorami i obrazami twórczej wyobraźni.

 

Jan Sawka w studio z sztandarami.

Jan Sawka w swojej pracowni na początku lat dziewięćdziesiątych, na tle dwóch obrazów-sztandarów o już niepolitycznej tematyce, bez odniesień do totalitarnej opresji. Tytuły obrazów: „Twarz nr 1” i „Twarz nr 2”.

Motyw chorągwi pojawia się w ostatniej kompozycji Jana Sawki, w pracy multimedialnej składającej się z serii tysiąca dwustu dwóch obrazów wykonananych z przeznaczeniem do animacji podczas występów na żywo z muzyką o tytule „Podróż”. „Podróż” opowiada historię osiągnięć i geniuszuludzkości, pokazując zarazem jej ciemną i destrukcyjną stronę. Główna część utworu dotyczy ruchów protestacyjnych z lat sześćdziesiątych. W sekcji dotyczącej wojny i zniszczenia przywódcy wojenni przedstawieni zostali w formie rozdrobnionego, wielopłaszczyznowego sztandaru. Następnie wolność lub ruch protestacyjny pojawia się z początku z białymi chorągwiami, by zaraz potem ukazać twarz upadłego lidera ruchu protestu. Rozdział ten otwiera końcową część utworu: obrazy zielonych krajobrazów z rozproszonymi pomnikami poległych prowadzą do sekwencji, gdzie ludzka forma wznosi się do nieba o wspaniałym, kojącym kolorze, aby w końcu pozwolić nam popatrzeć w dół, na piękną Ziemię, dom życia. Brutalność zniknęła, destrukcyjny system został obalony. Wielu zginęło, ale teraz istnieje świat piękna, nadziei i światła. Należy pamiętać, że muzykiem i kompozytorem, z którym Jan Sawka pracował nad tym jeszcze wtedy niewykonanym projektem, jest Mickey Hart, jeden z założycieli The Grateful Dead. Co więcej, Jan Sawka rozpoczął planowanie projektu lata wcześniej, podczas rozmów z Jerrym Garcią, które przeprowadził w trakcie trasy koncertowej The Grateful Deadw 1989 roku. To bezpośrednio łączy życiową i twórczą podróż artysty od konfrontacji z totalitaryzmem do osobistego i artystycznego wyzwolenia. Ekspresja wolności znalazła swój wyraz w scenografii stworzonej dla The Grateful Dead, a podróż w niej zawarta jest być może historią opowiedzianą w materiale artystycznym dla „Podróży”.

W swoim eseju „Moc nie tak bezsilnych”, omawiając scenografię Jana Sawki dla The Grateful Dead,Jeffrey Goldfarb pisze: „Jego praca nie ilustruje przemian społecznych i politycznych. Sama jest zmianą, którą obrazuje. Główny przekaz polityczny nie leży w treści kompozycji, choć go zawiera, jednak prawdziwe znaczenie znajduje się w formie artystycznej. W samej sztuce”. Zgadzam się z nim i chciałabym dodać, że sama forma chorągwi zastosowanych w scenografii dla The Grateful Deadto nie przypadek, stanowią one afirmację wolności. Zawierają dziesięciokondygnacyjną ekspresję twórczego wyzwolenia, na zawsze zasłaniającą gigantyczne chorągwie opresji – kontekst lat młodościSawki.

Jest jeszcze wiele do odkrycia na skrzyżowaniu dróg Jana Sawki i The Grateful Dead, artystów kontrkultury, którzy na zawsze zmienili systemy, w których tworzyli. Będę pisać więcej na ten temat, udostępnię również nigdy wcześniej niepublikowane materiały źródłowe podczas konferencji „Tak wiele dróg: świat wewnątrz,The Grateful Dead”w San José State University w Kalifornii, na początku listopada. Proszę sprawdzać „aktualności” na stronie jansawka.com i / lub na stronie Jan Sawka na Facebooku, aby poznać więcej szczegółów dotyczących mojego udziału w tej konferencji.

Wpis został opublikowany 9 sierpnia 2014 roku w drugą rocznicę śmierci Jana Sawki. Ten rok to również dwudziesta piąta rocznica upadku komunizmu w Polsce, a także dwudziesta piąta rocznica odsłonięcia scenografii Jana Sawki, wykonanej dla The Grateful Dead.

O autorce: Hanna Maria Sawka jest córką zmarłego artysty Jana Sawki. Dwadzieścia pięć lat temu była jego nastoletnią „asystentką” (na liście płac produkcji) do Foxboro Stadium, podczas pierwszej instalacji scenografii dla The Grateful Dead. Hanna Sawka jest pisarką oraz reżyserką filmową i teatralną. Jej uznany przez krytyków film pt. „Beyond Iconic: Photographer Dennis Stock” miał niedawno swoją premierę w Europie i Australii. Wraz z matką, autorką Hanką Sawką, zarządza spuściznąJana Sawki. Od 2004 roku Hanna jest producentem i kuratorem wystaw i wydarzeń. W 2013 roku zorganizowała sympozjum pod tytułem „Jan Sawka: rola artysty w zmieniającym się świecie” w Paul Robeson Galleries na uniwersytecie Rutgers. Była też współkuratorem„Personal Equilibrium”, chwalonej przez krytykę wystawy ręcznie malowanych dzienników Jana Sawki, w Bard College (listopad 2012 – luty 2013). Jest autorką powstającej książki na temat scenografii Jana Sawki dla The Grateful Dead, a także filmu dokumentalnego o Janie Sawce. Pracuje również nad realizacją jego ostatniej pracy multimedialnej „Podróż”.

Autor tekstu Hanna Maria Sawka
Tłumaczenie Ewa Maletz
Redagowanie tekstu Cezary

One Comment

  1. Strona swiadczy o interesujacych wydarzeniach, namawiam do rozmowy.

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *